Tekst piosenki
O nocy, matko niezgłębionej czerni
Otchłanią nicości ziejącej
Otuliłaś swym całunem ziemski padół
Zaklnęłaś wichry w swym łonie
Triumfalnie budząc trwogę
Zrodziłaś mnie, swe dziecię tułacza mroku
Przeklinam z Tobą każdy dzień,
W którym wszystko Ci wrogie
Kiedy przybywasz zaklinasz i pożerasz to w sobie
Twojej wieczności wrota otworzę
Podążając za Srebrnym Okiem,
Które wskaże mi drogę
I stanę się wszystkim i niczym
Przejdę przez otchłań chaosu
Uwolnię gniew woli kosmosu
Tu toczy się odwieczna bitwa bez końca
Wiem, że nie umrę, bo tak naprawdę nigdy nie żyłem
Szept cienia, głosy z przeszłości otchłani dobiegają mnie
Stoję na brzegu zimnego morza nienawiści
Czując jak pochłania mnie
Krzyczę w agonii, bo wiem, że muszę się świtu strzec...


![George Clarke, Deafheaven: "Brakowało nam pewnych rzeczy" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5RJICG9VNPKS-C492.webp)


![Dom Zły na OFF Festivalu: "Nie możemy schować się w mroku" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LOGE4DN72N5SJ-C429.webp)
