Tekst piosenki
W osiedlowym na rogu co tydzień w sobotę kupuję mleko
Wybór mleka jest spory, tuzin kartoników
Jakiś czas temu zauroczył mnie jeden o bardzo ciekawym kształcie
Kupiłam kartonik, dobrze wyglądał w lodówce
Mleko było smaczne
Wygodnie było je odkręcać
Po omacku dolewać do kawy
Przecierając oczy ze snów ubiegłej nocy
Mijały tygodnie a mnie wciąż urzekał wyprofilowany koreczek
Tak co sobotę sięgałam zawsze po ten kartonik
Nie patrząc na inne
Aż pewnego dnia mojego mleka zabrakło na półce
Byłam w sklepie jeszcze w niedzielę i wtorek
Ale jego miejsce zajęło inne z niskim procentem tłuszczu
Może nikt nie docenił tego koreczka
A może chodziło o smak
Odkąd to mleko odeszło ze sklepu
Nie kupuję mleka już wcale
Nie jem z nim płatków
I piję czarną jak dziura kawę
I piję czarną jak dziura kawę
I piję czarną jak dziura kawę
I piję czarną jak dziura kawę


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



