Tekst piosenki
Byli taką pienna parą
I jak on spoglądał na nią
Każdym gestem wołał: pragnę cię
Ona wdzięcznie przyjmowała
Jego wzrok i mowę ciała
I tak mknęły sobie noce i dnie
Mi amore, more Mi
Proszą wiecznie trwaj chwilą
Ale ona nie myśli dłużej trwać
Znika nienasycona
Inne łączyć ramiona
Chociaż oni chą dawać i brać
Co noc wspominają a
Dziś tak daleko są od siebe
Gdzie popełnili błąd?
Nikt nie wiem
Czemu jest jak jest
Jest jak jest
Czemu jest jak jest
Czemu, czemu?
Łatwo zgubić się w osądach
Jeśli jest tak jak wygląda
Może tak powinno być?
Czemu w spojrzeniach brak zrozumienia
Kiedyś jedna
Teraz strony dwie
I naprawdę mogę przysiąc
Sam widziałem takich tysiąc
Takich samych klisz dokoła mnie
Chłodnych bar bez błękitu
Bez nadziei
Ze do świtu jakimś cudem coś odmieni się
Co noc wspominają a
Dziś tak daleko są od siebe
Gdzie popełnili błąd?
Nikt nie wiem
Czemu jest jak jest
Jest jak jest
Czemu jest jak jest
Czemu, czemu?






