Tekst piosenki
Na włóczęgę się wybrałem,
Spakowałem plecak swój.
Do wiedzenia powiedziałem
I poszedłem w stronę gór.
Ta staruszka gitara,
Ten wytarty plecak mój.
Zawsze wiernie ze mną idą
Na złocistych szlakach gór.
Spotykałem wielu ludzi
Pomagali mi jak mogli.
Odpłacałem się piosenką
I uśmiechem na "dzień dobry".
Ta staruszka gitara,
Ten wytarty plecak mój.
Zawsze wiernie ze mną idą
Na złocistych szlakach gór.
Tak się czasem w życiu zdarza,
Że się spotka przyjaciela.
On ci w biedzi dopomoże
I na szlaku będzie wspierać.
Ta staruszka gitara,
Ten wytarty plecak mój.
Zawsze wiernie ze mną idą
Na złocistych szlakach gór.
Wędrowałem całe lata,
By się znaleźć właśnie tu,
Z mą gitarą i plecakiem
Zapełnionym śpiewem gór.
Ta staruszka gitara,
Ten wytarty plecak mój.
Zawsze wiernie ze mną idą
Na złocistych szlakach gór.
Wysypuję z niego wszystko
Na gitarze starej gram.
Opowieści z tamtych szlaków
Przekazuję dzisiaj wam.
Ta staruszka gitara,
Ten wytarty plecak mój.
Zawsze wiernie ze mną idą
Na złocistych szlakach gór.

![Audioriver 2026. Drugi dzień: stopy już bolą, ale same rwą się do tańca [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1DOA2WISFTTP-C492.webp)

![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)

![The Damned w Krakowie: And they smashed it! [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18V5BVIX767K-C429.webp)
