Tekst piosenki
Wbijam w noc, czuję bit jak puls,
na ulicach wciąż pada brudny kurz.
Światła jak flesze, migają na bruku,
Karty rozdane – gram vabank bez skrupuł.
Kroki na bruku jak zegar, co bije,
Każdy tu walczy o życie na szynie.
Karty rozdane, stawki są grube,
nie gram w to fair – jak trzeba, to uderz.
Życie w pędzie, tu nie ma stop,
Grube lancuchy, ale brak snów.
Oczy czerwone, myśli jak mrok,
noc nas trzyma, bo dzień to loch.
Hajs się kręci, hajs się lepi,
chcesz coś dostać? To licz na siebie.
Blokowy kodeks, ulica twarda,
tu błąd to kara, a życie to walkaa.
Ref.
Wbijam w noc, tu nie ma snów,
miasto oddycha w rytmie głuchych słów.
Światła migoczą jak iskrzący lont,
życie na krawędzi – to nasz front.
Cienie na ścianach, szept ulic w tle,
gra bez zasad, kto przeżyje – ten wie.
Nie ma odwrotu, nie ma już łez,
póki bije serce, póki płynie krew.
Wbijam w noc, cienie tańczą w tle,
Miasto szepcze: „nie pytaj mnie”.
Puste butelki, pełne kieszenie,
Za rogiem znowu czaja się cienie.
Słowa jak noże, kroję je w wersy,
Tutaj nikt nie rozdaje mi pensji.
Rachunki rosną, sumienie milczy,
Serce z kamienia, witaj w dziczy.
Każdy tu walczy, każdy chce więcej,
Życie to poker, ja chcę miec sekwens.
Patrzę na niebo, pytam o jutro,
Dostaje odpowiedz chyba jej nie chce.
Głosy ulicy prowadzą mnie dalej,
Prawda i fałsz mieszają się stale.
Za dużo wspomnień, za mało snów,
Noc mnie pochłania jak czarny nurt.






![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Ostatnie szlify przed koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9IZ976B03ESQ-C429.webp)