Tekst piosenki
Nigdy nie byłem Pretty Flacko
Znów mam mordę spuchniętym na kacu
Ale podobno za to mi płacą
Skoro kazali dzielić się pracą
Znów te wersy życia
Położę tu na ten bit
Docenia to garstka
Za tą garstkę pije dziś
Polski słuchacz nie słucha rapu, słucha topowych ksyw
Ktoś zechce sprawdzić coś z moich płyt, póki nie będę w ”Bravo Girl”?
Zeus to wyśmiał
Poprzekręcali fakty
Na koncie kilka klasyków
Od ”Hipotermii” ma małolatki
Kolejna rocznica, kolejny znicz dla magika
Nawias, gwiazdka, nawias bo poszli do Multikina
Co się stało z rapem, prawdziwym tym z naszych marzeń?
Kiedy ołówek służył do przewijania kaset
Gdzie są rówieśnicy ci od Lenarów plus Mality
Mieli dorastać razem z nami
Spłacają kredyty
Boję się jak skurwysyn o to co jutro przyniesie mi jutro
Bo może bracie dopiero w googlu sprawdzisz co to Malita i Hukos
Pierdolę twoją modę
I Cały Twój Swag
Głupie wojny pokoleń
Powiedz, gdzie w tym sens?
Od zawsze robię swoje
To wyjdzie na zdrowie wiem
Dla mnie to chore
Ten Cały Twój Swag
W przeciwieństwie do większości ja byłem w Stanach
Nie wyrzeknę się polskości brat na tych trackach
Po co być kopią kopi
Kolejny Kendrick Lamar
Chcę być Perfect jak Markowski
I latać jak Kobe Bryant
Hipsterskie fazy: wełniany szalik i ray-bany
Pytam się was What’s up?
Jak Eysa Bragi
Emo pop hip hop brat
Od zawsze pieprzyć
Jaram się męską muzyką
Mówi mi Waglewski
Na gettcie w Ameryce mieszkają moi rodzicie
Ciężka dola za dolar
Problemy z językiem
I to raczej przymus był a nie żadna wolna wola
American Dream to nie Coca Cola, McDonalds
Polska kocha się w symbolach
Sztucznych patriotach
Nie da się uczciwie żyć, zanim nie ukradniesz miliona
Swag to nie buty
Swag to nie ciuchy
Rozumiesz?
Swag
To smak dumy!
Pierdolę twoją modę
I Cały Twój Swag
Głupie wojny pokoleń
Powiedz, gdzie w tym sens?
Od zawsze robię swoje
To wyjdzie na zdrowie wiem
Dla mnie to chore
Ten Cały Twój Swag
Gdy wchodzę do klubu do zostawiam modę
Zresztą, widzisz jak jest
Dla młodych pokoleń hip hop na co dzień
Raczej Prêt-à-Porter
Dlaczego kocham rap grę miłością bez wzajemności
Przynosi mi tylko wrzody, pusty żołądek
Mów mi głodny poeta i wariat
Mówi mi basket
Wirem ze dar mam
Choć nie ogarniam dopada zła karma
Za każdy punchline
Daj mi fight man
I’m so fucking hungry
So starving nigga
Od tych gadek po angielsku I hasztagów rzygam bulimia
Pierdolę twoją modę
I Cały Twój Swag
Głupie wojny pokoleń
Powiedz, gdzie w tym sens?
Od zawsze robię swoje
To wyjdzie na zdrowie wiem
Dla mnie to chore
Ten Cały Twój Swag /x2
Brawo Hukos !
Zaśpiewałeś ten refren
Na AutoTiunie
Pewnie po raz pierwszy i po raz ostatni
Bo ten refren to jest ironia człowieku
Mam nadzieję że to zrozumiesz
Poozdro !


![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)