Tekst piosenki
Mówili o niej Lili, to tak piękne imię dla kobiety,
którą czas tak mocno dotknął, która wciąż swoje rany leczy. x2
Już dawno temu zaszyła sobie oczy,
by żaden z tych ładnych gnojków już więcej jej nie zauroczył.
Już dawno temu przestała wierzyć w ich słowa...
Bo najgorsze jest, bo najgorsze jest,
w samotności znaleźć sie na dnie.
Gdy "ratuj mnie" wychodzi z pięknych ust,
a jej ciało ciągle spada w dół.
Żyje gdzieś sama ze złamanym nożem
i trzyma go w dolnej szufladzie
w swej barokowej komodzie,
i trzyma go na wszelki wypadek,
bo tak się też zdarzyć może,
że któryś z tych ładnych gnojków
odwiedzi ją w pokorze.
Lecz nienawiść do wszystkich pielęgnować będzie do ostatnich dni.
Bo najgorsze jest, bo najgorsze jest,
w samotności zgubić się we mgle.
Gdy z pięknych ust wychodziło "pomóż mi"
dla nich była tylko źródłem drwin.
Wielka krzywda nie pomszczona pali duszę z mocą ognia,
dławi krzyk. Dla nich była panną nikt,
Jej bezradność, zniewolenie wchłania siłę, a cierpienie wciąż tętni...
na nowo rodzi ból. x2


![Jarocin Festiwal 2026. Trzeci dzień: Teraz proszę tańczyć, później może nie być już okazji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2PJGE11292IH-C492.webp)

![System of a Down w Warszawie: Takie koncerty są skokiem na kasę [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2JQ79R4B73V5-C429.webp)

![Jarocin Festiwal 2026. Drugi dzień: My się nie chcemy bić, my się chcemy całować [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2F81EA9EA78H-C429.webp)