Tekst piosenki
Nie palę kadzideł i ofiar nie składam Gdy słyszę krzyk mężczyzn walczących Gdy Parys powraca nie daję mu siebie I patrzę jak ciężko usypia Im tarcze i zbroje przyrosły do ciał Krzyk w gardłach zamieszkał na stałe Po nocach Bogowie im śnią się nie ja Bo od nich zależy los wojny Mrok tłumi jęk rannych nad Troi areną Mój mąż mój kochanek wzdychają przez sen I słyszę wśród ciszy namiętny ich szept- Ateno!I żaden z nich w sobie nie mieści drugiego Jak chciałabym żyć dla nich obu Co noc każdy z nich na innych rękach umiera I nie wiem po którym łkać głośniej Zbyt wiele się stało by zrobić cokolwiek Co śmierci kładłoby kres Na murach już jutro zastygłaby krew W litery - nie koniec zmagania -W skórzanym namiocie w komnacie kamiennej Mój mąż mój kochanek wzdychają przez sen I słyszę wśród ciszy namiętny ich szept- Ateno!Gdy jeden z nich zginie posiądzie mnie drugi Nie modlę się dziś za żadnego Po latach dziesięciu nad stosem dymiącym Obydwu tę samą ma twarz Im starczy błysk słońca na ostrzach oszczepów I żółć na kamieniach co wróży zwycięstwo Wodzowie czy zawsze do tryumfu lub klęski Potrzebna wam jakaś kobieta Dopiero gdy los się rozstrzygnie nad ziemią Ty śmierć zobaczysz Ty spotkasz się ze mną To drżąc z umierania i drżąc z pożądania Obydwaj szepniecie- Heleno!


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C492.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C429.webp)
