Tekst piosenki
Po ulic mokrym, ciemnym tle,pod prószącymi latarniamija wlokę cień, cień wlecze mnie,kałuże lśnią nam pod nogami.Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,kałuże lśnią nam pod nogami.Był czas, gdy cień mój cieszył się,jak one mnie, jej cień go mamiłi wlokę go, on wlecze mnie,kałuże lśnią nam pod nogami.Ja mówię: "Z jej kaprysów drwię,nie będzie kierowała nami!"I wlokę cień, cień wlecze mnie,kałuże lśnią nam pod nogami.Tak pocieszamy wzajem się,idąc długimi ulicami,I wlokę cień, cień wlecze mnie,kałuże lśnią nam pod nogami.Ja się zawiodłem, cień zawiódł się,tak jest już z tymi dziewczynami...I wlokę cień, cień wlecze mnie,kałuże lśnią nam pod nogami.




![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C429.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C429.webp)
