Tekst piosenki
Dziś Ty i ja w tym momencie na parkiecie, Odnaleźli się razem, odnaleźli w duecie, W tym ogromnym świecie, Widzą tylko siebie, swe oczy, swe usta i swe uśmiechy, Wszystkie grzechy to kwestia dogadania, Teraz wspólna miłość wszystko im przesłania, Myśli złe odgania moja głowa, Wiem że jesteś na to na co i ja gotowa, A Twe słowa docierają do mego wnętrza, Dzięki temu w mych oczach jesteś większa, Jesteś jeszcze piękniejsza, Poważniejsza na co Twój wiek wskazuje, Podchodzę i czule w szyję Cię całuję, Ty we mnie się wtulasz, W rytm tego kawałka razem ze mną się bujasz, W rytm tego kawałka razem odlatujemy, A to co nas będzie łączyć to wspólne problemy, Wspólne plany no i wspólne marzenia, Starzeć się z Tobą to piękne choć świat się dookoła zmienia Refren I znów Cię widzę mogę mieć Cię przy sobie, Mogę czuć oddech Twój i smak Twoich ust, Jesteś najpiękniejsza na ziemi, jak na mój gust, Wyglądasz jak prawdziwy boski cud, Mógłbym całe życie spijać z twych ust miód, Dziś daję upust, Swoim życiowym planom, Ty na pewno nie będziesz w moim życiu tylko plamą, A księżniczką dla której oszaleję, Dla której me serce choć twarde stopnieje, Oddam je w Twoje ręce, Za to, jaka będziesz wspaniała, za to oddam je w podzięce, I za te chwile które wciąż są przed nami, Budzić się rankiem i zasypiać z Tobą nocami, Rozbijać się po nocnej Warszawie tramwajami, Wtuleni w siebie podróżujemy autobusami, Zapominając o całym świecie, Tylko ja i Ty dziś na tapecie, Pod osłoną pięknego księżyca, Jest jedna opcja na tym świecie która mnie zachwyca, To Ty, to Ty, to Ty, Moja słodka lwica, Refren I znów się spotykamy i znów się dotykamy, Całujemy i pieścimy, Niczego oprócz siebie na świecie nie widzimy, Niczego oprócz wspólnej miłości krainy, Uczucie chłopaka do dziewczyny, No i wice wersa, Miłość na zawsze w mym życiu będzie pierwsza, A Ty tą wybranką, miłością, koleżanką, Dzisiejsze spotkanie uwiecznimy szklanką, Dobrego szampana, Ja i Ty wspólny balet aż do rana, Czułe uściski i słodkie pieszczoty, A na moim ciele czuję Twoich ust dotyk, Twe słodkie pieszczoty rozpalają mnie do czerwoności, Nie będę Ci dłużny, jesteś już bliska utraty przytomności, Gdy moje usta i język pieszczą całe Twoje ciało, A wszystko co najsłodsze na koniec zostało, Jesteś tu ze mną i dobrze że tak się stało Refren W samotności dogorywam ostatnich dni młodości, Ciągła walka o choć odrobinę miłości, Choć szczyptę czułości, Ciągły pościg za tą jedną jedyną, Dzięki której me problemy zginą, I nie powrócą, Samotne twarze tylko się smucą, Zakochane uśmiechają, Z zazdrością patrzę na te pary na ulicy, Zajebiście mają, Tak słodko się kochają, tak czule przytulają, Skarb, skarb, skarb i to najjaśniej świecący, A ja sam na tym świecie dogorywający, Rozgrywający każdy dzień w talii samotności, Gdzie ta królowa która zakończy pościg, I wywoła uśmiech na mej twarzy, Codziennie, co noc ona mi się marzy






