Tekst piosenki
Koniec, tydzień za tygodniem
A my ciągle mamy wolne
Ciągle mamy wolne
Koniec, tydzień dwa tygodnie
A my ciągle mamy wolne
Ciągle mamy wolne
Mamy wolne miejsca w autobusach
W telewizji rozpętała się już burza
Że nie można nas słuchać
Że nie można mi ufać
Chyba właśnie taki jestem
Zamyślony spędzam noc
A inni mówią chodź
Aż będziesz miał nas dość
Chyba właśnie taki jestem
Zamyślony spędzam noc
A inni mówią chodź
Aż będziesz miał nas dość
Koniec, może właśnie o to chodzi
Pojedźmy nad morze przekonać się
Że słońce nie szkodzi nie, nie, nie
A po drodze zatrzymamy się przy stacji
Nie będziemy przecież dzisiaj jeść kolacji
Tyle atrakcji i znowu nie mam racji
Znowu nie mam racji
Chyba właśnie taki jestem
Zamyślony spędzam noc
A inni mówią chodź
Aż będziesz miał nas dość






