Tekst piosenki
Słowa: Lech Konopiński
Muzyka: Jerzy Grunwald
Pola już śniegiem błękitnieją,
Potrząsa grzywą wierny koń,
Trzeba uciekać przed zawieją!
Ruszajmy w drogę! Podaj dłoń!
Drzewa ubrane w czapy śnieżne,
Puszysty dywan pokrył świat,
Warto wyruszyć dzisiaj wcześnie,
By nas nie spotkał chłodny wiatr!
Popędzimy w dal saniami,
Niech zadymka ściga nas!
Drogą gładka jak aksamit
Poprzez pola, poprzez las.
Popędzimy w dal saniami,
W roziskrzoną, śnieżną noc!
Śpiewu dzwonków posłuchamy,
Z mroźnej zimy sobie drwiąc!
Pola już śniegiem błękitnieją,
Potrząsa grzywą wierny koń,
Trzeba uciekać przed zawieją!
Ruszajmy w drogę! Podaj dłoń!
Drzewa ubrane w czapy śnieżne,
Puszysty dywan pokrył świat,
Warto wyruszyć dzisiaj wcześnie,
By nas nie spotkał chłodny wiatr!
Popędzimy w dal saniami,
Niech zadymka ściga nas!
Drogą gładka jak aksamit
Poprzez pola, poprzez las.
Popędzimy w dal saniami,
Pył posypie się spod płóz,
W gwiazdkach śniegu zakochani
Rozniecimy srebrny kurz!


![Festiwal FAMA 2026: czwarty dzień. "To jest ten słynny networking" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8ACBPF1XL77F-C492.webp)



