Tekst piosenki
Nie było światła, więc postanowiliśmy wyjść
Bo bez światła trudno razem z sobą być
W mroku nawet najmniejszy gest
powodował rany bolesne
Budowaliśmy dom na niepewnych fundamentach
Wiem, byłam niepewna, ale mocno wierzyłam
Potęgą podświadomości
chciałam miłość wywołać
Straciliśmy coś, czego nigdy nie było
Dotyk dawał złudzenie, że wszystko będzie dobrze
Dotykiem zabijałam wątpliwości
a miłości, nie było miłości
Za dotykiem chowałam złości
a miłości, nie było miłości
Dotykiem szukałam bliskości
a miłości, nie było miłości
Dotyk zabijał uczucie samotności
Uciekałam w sen, gdy trudno było znieść
że niby jesteś obok, lecz wyglądasz jakoś obco
Codziennie stopniowo traciłam grunt
Dotykiem zatrzymując cię tu
Szukaliśmy światła w niewłaściwym miejscu
Błądziliśmy w ciemności zupełnie bez sensu
Dotykiem zabijałam wątpliwości
a miłości, nie było miłości
Za dotykiem chowałam złości
a miłości, nie było miłości
Dotykiem szukałam bliskości
a miłości, nie było miłości
Dotyk zabijał uczucie samotności






