Tekst piosenki
pojebańcu, trzymałeś za długo mnie w kagańcu
dzięki Bogu rozjebałem ten jebany łańcuch
i jestem
mocno pojebany wujek Fester
ty weź mnie nie denerwuj
bo ja to winchester.
to kochany urwis
co ludzi lubi wkurwić
i nienawidzi chujni
czekaj, czekaj, chujni
to dla blokowisk, dla kamienic, suburbii
tobie dałem pojebany styl
nie dziękuj mi
ile tych raperów wtedy miało grymas
bo mnie grali kurwy wszędzie na rewirach
zresztą to wiadomo
ze to niebywały tyran
a te ulice to jego prywatna 8 mila
kto mówi o tym, o czym nie wypada
kto dał tobie tyle kontrowersji
kto był prowodem tego zmieszania
nowy Shade
kto mówi o tym, o czym nie wypada
kto dał tobie tle kontrowersji
kto był powodem tego zmieszania
nowy Shade!
Kto utworzył te muzykę dla was (kto?)
I kto wyrzygał te emocje na raz (no kto?)
Kto rzucił ten emocjonalny granat (kto?)
I kto pokonał pierdolony marazm (no kto?)
Tego supermena to nie rusza krypton chociaż życie czasem uderza niczym(?),
Mój rap nie należy do słodziaków niczym gizmo
oby cie do celu świety poprowadził krzysztof
Bo bywa czasem ślisko, te lamenty, bez przerwy, momenty, patenty, koledy, przekręty, odmenty, skołatane nerwy, nie wiadomo którędy, jebać sentymenty.
kto mówił o tym, o czym nie wypada
kto dał tobie tyle kontrowersji
kto był prowodem tego zmieszania
nowy Shade
kto mówi o tym, o czym nie wypada
kto dał tobie tle kontrowersji
kto był powodem tego zmieszania
nowy Shade!






