Tekst piosenki
znów spacerem przez park ide
taki ból wart byle tras
dmucham na zimne
choć ciarki przykrywają mnie
tak sie budzę jak ,,,,
w pojebanych czasach
nie chce brać więcej poprawki na normalny gest
wiec
znikome ilości
widzialności ciągu dnia
noc krzyczy mi żołnierzu spocznij
kiedy w chaszczach na froncie szukam czegoś
w gortowości odrzucania własnych prawd
ponurym zartem pluje w chodnik
w deszczu braw nie chce stopnieć, nei
zalany w trupa nad Wisłą
w strugach deszczu kąpiel
podrę twój kaptur
potem złamie parasolkę
nie chce wiele nic więcej nic
niż poczucie że też mokniesz
szarobure krople uśmierza problem
zalany w trupa nad Wisłą
w strugach deszczu kąpiel
podrę twój kaptur
potem złamie parasolkę
nie chce wiele nic więcej nic
niż poczucie że też mokniesz
szarobure krople uśmierza problem

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

