Tekst piosenki
Bez zbędnego szumu znikam ładnie
Trochę się pomęczę, przezimuję na dnie.
Zaraz się urządzę, ktoś tu do mnie może wpadnie
Pewnie jeszcze trochę schudnę, nim na nogi stanę.
A ty jak?
Jak ci się teraz podoba twój świat?
Znów jest soczysty i cię bierze do tańca,
Mój ma kontuzję i się w bólach zrasta.
A ty jak?
Naprawdę życzę, żebyś dobrze się miał.
Zdobywaj szczyty i już bądź najlepszy
I tylko czasem, proszę, chociaż zatęsknij
Za mną
Trudniej się pozbierać, niż rozsypać,
Staram się codziennie trochę zapominać.
Boję się, że zmięknę, jeśli spojrzysz tak jak wcześniej,
Ćwiczę już na taki wariant od miesięcy mięsień.
A ty jak?
Jak ci się teraz podoba twój świat?
Znów jest soczysty i cię bierze do tańca
Mój ma kontuzję i się w bólach zrasta.
A ty jak?
Naprawdę życzę, żebyś dobrze się miał,
Zdobywaj szczyty i już tym bądź najlepszym,
I tylko czasem, proszę, chociaż zatęsknij.
A ty jak?
Kiedy coś poszło, aż tak bardzo nie tak,
Że teraz mijam cię dwie ulice dalej,
Żeby nie łudzić się, że da się ocalić
Jeszcze nas






