Tekst piosenki
Budzi mnie domofon z poleconym,
że chcą mnie gdzieś wezwać.
Jest zima człowieku,
to pora gdy chciałbym nikogo nie znać.
Nie lubię zimna, nie piję grzanego wina,
zapominam o noszeniu szalu, nie mam za dużo polarów,
za to dwieście par okularów.
Ulubione pary zakładam, choć nie ma słońca, jadę na herbatkę.
Za długo nie mogę siedzieć w domu, bo wiąże się to z moim upadkiem.
Choćby na gadkę, mam taki lokal, gdzie (?)
pośród zamarzniętych okien, myślę sobie,
gdyby czerwiec był, nie siedzielibyśmy pod blokiem.
Tylko wiem, że teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Małe krople deszczu,
gdy płyną po szkle,
i niosą mnie tam, gdzie
to życie to sen.
Marzę o słońcu i marzę o wodzie,
za oknem mgła,
i jakoś tak gorzej mi zebrać się w garść.
Bo teraz na deszczu moknie nam świat
i chcę lecieć tam, gdzie ciepła nie brak,
i tak wkoło od lat.
I czekam aż ciepły zawieje wiatr,
i chcę widzieć słońce częściej niż w snach,
i czekam od lat
na nowy start, nie liczę strat.
Chcę dziś od tak, postawić maszt,
by wzniósł mnie tam, daleko tam,
gdzie wody mnie poniosą,
będę tam, gdzie wody mnie nie zniosą.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak ptaki.
Teraz byśmy pływali na Kawasaki,
latali między falami jak...



![Otsochodzi "RIOTT": Po pierwsze satysfakcja, a po setne dla kapusty [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000H8J8K5TRDHFLR-C429.webp)


![Post Malone "August 26": Welcome back, Mr. Posty [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000NBV57UDCIMNCR-C429.webp)