Tekst piosenki
wybucha wulkan, który jest we mnie
wzbiera we mnie wszystko i czuję energię
i czuje ze będzie się działo
(nie)
i czuje ze będzie sie działo
wybieram ofiarę, poluje jak lew
to natura
czuje zew w żyłach
rośnie siłą, zaraz będę zabijał
zaraz mnie pojebie chyba
teraz mnie nic nie zatrzyma
zabójcza lina, co na statku widno te linę ucina
a sam tracę głowe
wiec przestańcie szczekać i do nogi psina
strzał z karabina
białko sie ścina
dopamina
już tulisz ryja
zebyś czasem nie zaczął nawijać
i nie zapominał
dziobali padlinę
to nie mohja wina
ty będziesz przeklinał
ja będę nawijał
znów głów las
słow moich potok
i robie to po to
robie jak robocop
dobrzy sobie chłopiec, sam sobie
nawet w grobie
trup trupa budzi
to sie nigdy nie znudzi
tego nie da sie rzucić
rzucam te szlugi
i karty jak jugi, o
mam plecy nie długi ziom
nie za to że służył
a za zasługi
kupiłem papugi
łeb robi fugi i odciął
nigdy nie był drugi – ot co
zawsze szacunek Compton
leżącego muszę kopnąć
jestem okotem
bawi esie słowem
zawijam je w kłębek
powiedz jak mam być spokojny
jak jestem nerwów kłębem
miałem trzymać je na wodzy
ale puszczają bez przerwy
jestem okotem
bawi esie słowem
zawijam je w kłębek
powiedz jak mam być spokojny
jak jestem nerwów kłębem
miałem trzymać je na wodzy
ale puszczają bez przerwy






![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)