Tekst piosenki
Knajpa, upadłych morderców, Hukos mówił prawdę
Polska, tu "JP" nie kojarzy się z Jan Paweł
Sejny, sprawdź mapę, tu marzenia zapija się
wyjdź przed szereg, wampiry wypiją krew
Kto tak powiedział? Sky's is the limit
muzyka to kosmos, rap ponad nimi
Sk**wysyny tak po prostu bez przyczyny
tylko afery, afery, przekręty, kpiny
Ty, wyjdź na ulicę, pisz testament
tu nadzieje są jak emo, tną się same
On to kinoman, Oscar, tak od rana
na przemian, groteska i dramat
Spojrzenie, nie mieści się w ramach
okno na świat, ciągle te same pytania
Co z tą Polską? pytam dzisiaj
jak nie wierny Tomasz, zapytaj lisa
[Ref]
Pamiętaj, kochaj tą ziemię jak matkę
cokolwiek o niej mówisz, mów to wyraźnie
Uczucie, ono nigdy nie zgaśnie
część z tej historii zostaje w Tobie na zawsze [x2]
Znamy się już tyle lat, non stop czysty balet
kocham Twoją twarz, potem nie poznaje w cale
Gadaj w co Ty grasz? nic nie łączy nas na stałe
czemu dreszcze ciągle mam kiedy widzę flagę
Kiedy czuje wiatr, wciągam ją na maszt
i czemu k**wa mać plujesz mi w twarz?
i czemu k**wa mać robisz mi to non stop?
kocham Cię już za historię, serce bije godło
Wychodzą na ulice, tu na chodnikach
marzenia muszą krzyczeć, przerywają ciszę
Alfabetem morsa, zaczynają budzić
świadomość ludzi, niewygodną tu dziś
Gdyby ściany mogły mówić, szepnąć do ucha
gadały by prawdę której nie chcesz słuchać
Polska i uczucia są jak szalet
szalet! szalet! wylewamy żale!
[Ref]
Pamiętaj, kochaj tą ziemię jak matkę
cokolwiek o niej mówisz, mów to wyraźnie
Uczucie, ono nigdy nie zgaśnie
część z tej historii zostaje w Tobie na zawsze [x2]






![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)