Tekst piosenki
Fani kupują preorder ja miesiąc bez tracku co z tobą Kubańczyk? Ostatnie miesiące to praca nad płytą i ciężkie treningi do walki, rano zakładam te nike'i, wracam tu byku wieczorem. Salka i studio potem fakturki i patrzę czy mail-e sprawdzone. Wszystko to ja mam na głowie, szybko musiałem dorosnąć. Widzicie finalny efekt, a przed tym to jeszcze ciężkie rzemiosło. Sporo jest tracków nagranych lecimy mam nastrój i nie wiem co wydać. Dzownię do krupka "halo", "studio na jutro, bo zacząłem pisać". Miałem być teraz na klipach, a jest zupełnie odwrotnie, doba jest dla mnie za krótka też siedzę tu po nocach dopinam preorder. Trochę mnie wszystko przerosło, też jestem tylko człowiekiem. Premiera miała być w styczniu lecz tego nie czułem, a teraz rozjebie. Wchodzę już na wyszczy level, nie tylko w muzie lecz w życiu, w miesiąc płace podatki większe niż nie jedna rata kredytu. 2 5 na karku, a bagaż doświadczeń mam pełny jak samary w nerce, wersy są zawsze prawdziwe, dlatego tak łapią za serce. To nie spadło z nieba "z nieba, nieba". Ja dawno byku już nie rzucam, a codziennie biegam czasu nie ma przebacz "przebacz, przebacz". Większość widzi we mnie lajki, a już nie człowieka ten mój czas jest teraz "teraz, teraz". Przekreślili grubą krechą spójrz na wyświetlenia, chodź na koncie większe zera "zera, zera". To ja się nic nie zmieniam z osiedla po marzenia "dalej taki sam!". Zero kontaktu przez lata, teraz mi pisze "ja zawsze wierzyłem". Odbicie w lustrze tym fejką szybko pokaże, kto jest debilem. Kolejny DM w wigilie siedzę z rodziną przy stole, więc się zastanów czy wtedy wypada spamować czy twoją kuzynkę pozdrowię BOŻE. Sam jestem swoją wytwórnią za mnie to nikt nie ogarnie, czasu nie starcza mi na nic, więc traktuje to byku bardzo mentalnie, silny charakter wielu na starcie się szybko poddaje pytają jak odnieść sukces w tym kraju wyżej odpowiedz na twoje pytanie "ej". Nagrodą kolejne złota, doszła też trzecia platyna. Czasem bym chciał gdzieś się zaszyć i nie esperalem , a na Malediwach. I poodpoczywać. "Jeje". Dlatego po płycie znikam. Wchodzę już na wyższy level nie tylko w muzie lecz w życiu, w miesiącu to płace podatki większe niż nie jedna rata kredytu 2 5 na karku, a bagaż doświadczeń mam pełny jak samary w nerce, wersy są zawsze prawdziwe dlatego tak łapią za serce. To nie spadło z nieba 'nie, nie'. Ja dawno byku już nie rzucam, a codziennie biegam. czasem nie ma przebacz "przebacz, przebacz" Większość widzi we mnie lajki, a już nie człowieka, ten mój czas jest teraz "teraz, teraz" Przekreślili grubą krechą spójrz na wyświetlenia choć na koncie większe zera, to ja się nic nie zmieniam z osiedla po marzenia 'marzenia, marzenia, marzenia, marzenia'.

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
