Tekst piosenki
Zastanówcie się sami, czemu w domu nocami Tylu ludzi się budzi i wam też chce się wyć Na obiedzie u cioci wylewacie kompocik I płaczecie w klozecie, jakby hańbę tę zmyć To z lat dawnych w was gości superrata młodości Głupstwa, lęki i męki, których z serca nie wygnał czas Czasem męczy myśl taka, zabić w sobie szczeniaka Lecz mknie czas, a jak drzazga to kalectwo tkwi w nas Ty też wiesz, co to znaczy, czy za szybko czas gna, czy Za powoli? - to boli i się kończy na łzach Będziesz tęsknic do krzyku za ptakami tropików A tu noc i znajomi i deszcz stuka o dach Tylko czasem wsród mroku straszy i krąży wokół Zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak Lecz dzień lęki wymiecie, więc spokojnie możecie Drzwiami trzasnąć i zasnąć, gdy "dobranoc" powiemy wam

![Emanuel "Jagari" Chanda (W.I.T.C.H.): "Życie zostało mi dane na nowo" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GWIEF1VEA9G-C492.webp)
![Wayne Coyne (The Flaming Lips): Zapomniałem, jak wiele język polski mi dał [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GXBOJML3MYX-C492.webp)



