Tekst piosenki
siedzę jak w klatce
na 8 piętrze
i chyba od zawsze byłem tu sam
czasami ktoś przejdzie tędy niespiesznie
czasami ktoś mi coś da
coś siedzi mi na piersi, kiedy próbuje spać
kradnie mi z oddechu powietrze
wydawał się kiedyś ciekawszy świat
nie czuje by coś miało mnie tu zaskoczyć jeszcze
wylałem kilka łez na balkonie
i czułem jak papieros parzy mnie w rekę
spojrzał się w górę przechodzień
wiedziałem , ze widzi przeze mnie
pamiętam jak
i pamiętam gdzie
nie mogę zapomnieć błędów
spalone mosty
stare historie próbują mnie dosięgnąć ze snu
sparaliżował mnie strach w tym miejscu
strach co pamięta porażki smak
mówili ze mogę wszystko, jeżeli tylko bym chciał
gdybym chciał
gdybym chciał
sam zbudowałem te klatkę naprędce
wszedłem do środka
i zamknąłem właz
czułem ze jestem w niebezpieczeństwie
że musze odgrodzić świat
gdy widziałem was, zawsze paraliżował mnie strach
poznawałem ludzi już wcześniej
odtąd problemy z zaufaniem mam
odtąd zostałem sam swoim więźniem


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C492.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C429.webp)
