Tekst piosenki
siedzę jak w klatce
na 8 piętrze
i chyba od zawsze byłem tu sam
czasami ktoś przejdzie tędy niespiesznie
czasami ktoś mi coś da
coś siedzi mi na piersi, kiedy próbuje spać
kradnie mi z oddechu powietrze
wydawał się kiedyś ciekawszy świat
nie czuje by coś miało mnie tu zaskoczyć jeszcze
wylałem kilka łez na balkonie
i czułem jak papieros parzy mnie w rekę
spojrzał się w górę przechodzień
wiedziałem , ze widzi przeze mnie
pamiętam jak
i pamiętam gdzie
nie mogę zapomnieć błędów
spalone mosty
stare historie próbują mnie dosięgnąć ze snu
sparaliżował mnie strach w tym miejscu
strach co pamięta porażki smak
mówili ze mogę wszystko, jeżeli tylko bym chciał
gdybym chciał
gdybym chciał
sam zbudowałem te klatkę naprędce
wszedłem do środka
i zamknąłem właz
czułem ze jestem w niebezpieczeństwie
że musze odgrodzić świat
gdy widziałem was, zawsze paraliżował mnie strach
poznawałem ludzi już wcześniej
odtąd problemy z zaufaniem mam
odtąd zostałem sam swoim więźniem


![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C492.webp)


![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)
![Oysterboy: "Muszę pisać szczerze i nieść własną prawdę, która może komuś pomóc" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCBN87J2PETXC-C429.webp)