Tekst piosenki
Deszcze, zapomniane
Wylądują, wyparują
Jestem kroplą w morzu
Chcę się rozpłynąć, po prostu zniknąć
Wszyscy patrzą, a kiedy światła zgasną
Widzę twarze, te same twarze
Alkohol czeka w barku
Znów smyra mnie po karku
Lodowaty język strachu
A potem może coś powiesz Boże
Gdy wołam a tłum dokoła
Rozdziera szaty, zbieram ochłapy
Tych marzeń co się nie zdarzą
Sępy wrogo kołują
Szukają, polują
Patrzą na mnie z góry
Nie sprzedam tanio skóry
A potem może coś powiesz Boże
Gdy wołam a tłum dokoła
Tonąc w grzechu, w grymasie uśmiechu
Gęby wykrzywia, swe bóstwa wzywa
Kończy się dzień, miasto zapada w sen
Budzą się wrony, ludzkie demony
Znów ten strach trzyma mnie w kłach
Zapadam się, proszę nie budźcie mnie

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

