Tekst piosenki
Na lewym jej brzegu samotnie spędzam dzień
Nie płakała kiedy wyjeżdżała z miasta
Co robić sam nie wiem w klubie dla samotnych serc
Bez niej jeszcze bardziej szara jest Warszawa
A dla niej mógłbym iść nad rzekę Missouri
A dla niej bym popłynął tam pod prąd
Choć ojciec mówił że są takie dni że jesteś sam
Nie dla mnie jest samotność
Nie dla mnie jest samotność
Nie dla mnie...
Ktoś powiedział mi kiedyś będzie lżej
A już rok od kiedy nie ma jej
Nic niе zmienia się
Zamiast pić teraz aż sam zabiję ból
Nad Wisłą błąkam się jak duch
Niech mnie porwie nurt
A dla niej mógłbym iść nad rzekę Missouri
A dla niej bym popłynął tam pod prąd
Choć ojciec mówił że są takie dni że jesteś sam
Nie dla mnie jest samotność
Nie dla mnie jest samotność
Nie dla mnie...
Jeśli po latach nagle staniesz w mych drzwiach
Jak Boga kocham rzucę wszystko co mam
Dla ciebie mógłbym pieszo iść nad rzekę Missouri
Bo Wisła zbyt kojarzy się z tobą
Choć ojciec mówił że są takie dni że jesteś sam
Nie dla mnie jest samotność
Nie dla mnie jest samotność
Nie dla mnie...






