Tekst piosenki
nic nie upiekło
i to jakoś leci
typów zapiekło
ze to pchamy w necik
pora porapować
odstawić na bok libacje
LUNATYK powraca
pierd* te hibernacje!
palę lolo z ziomalem
co go znam kupę lat
palę lolo z ziomalem
w sumie to kur* brat
z tobą nie zapale
nawet jak dasz milion
z tobą nie zapale
bo palę tylko z familią






