Tekst piosenki
kłam, kłam, kłam, kłam
Nasz dobrobyt rośnie w oczach
Złote wieżowce od morza do Roztocza
Wiadomości uszy pieszczą
na kosmodromach rakiety się nie mieszczą
wykupimy Amerykę
..?.. lecą po domki nad Bałtykiem
Dupa, wszystko już zajęte
Zielona wyspa, zielonym kontynentem
Na razie nasze góra
U nich dupy ból
Ale niestety będzie zmiana ról
W chu* to możesz walić swoją ciocię
Mówiąc np. ze wirus w odwrocie
Posłuchaj brachu co bredzisz na mównicy
Bo ci się nosek nie mieści w przyłbicy
Oni wam zakręcą wodę
Zabija dziki rządowym samochodem
Bida z nędzą będzie taka
Że za krajową nie kupisz se lizaka
Ludzie jak im jedzie z gęby
Pod owczą skórą pochowali wilcze zęby
Nie bądź taki troglodyta
My chcemy lepiej, oni - do koryta
Na razie oni górą
U nas dupy ból
Ale czekamy, będzie zmienia ról
W chu* to możesz walić po rodzinie
Mówiąc np. ze Polska w ruinie
Posłuchaj brachu co bredzisz przed kamerą
Bo ci się nosek podzielił przez zero
choć inne ryje
ciągle jeden głos
pinokio żyje
widać jego nos
W chu* to możesz walić swoją ciocię
Mówiąc np. ze wirus w odwrocie
Posłuchaj brachu co bredzisz na mównicy
Bo ci się nosek nie mieści w przyłbicy
kłam, kłam, kłam, kłam!






![Zakopower XX Miuosh w Krakowie: ciary, a to dopiero 30 sekund koncertu [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000KD805G2U7GMT8-C429.webp)