Tekst piosenki
Miłość, mówiłem nie ma jej
Miłość, to tylko taki klej
Co łączyć ma na jakiś czas
A potem znika i zostajesz sam
Myślałem ze rozwiało się jak dym
Gdy zabolało – źle mi z tym
Tyle łez a ty jak biały kwiat
Idziesz tam
I jest mi dziwnie tak
Kiedy widzę jak
On jest przy tobie
Zamiata mnie
Bo pomyliłem się
Stoję schowany w bramy tle
Przytulam własny cień
Życzę ci szczęścia…
Miłość, mówiła: Kochaj mnie!
Miłość wybaczy chwile złe
Uciekłem gdy znalazłem ją
Wyszedłem zły
Zrobiłem błąd
Myślałem ze rozwiało się jak dym
Nas już nie skleję – źle mi z tym
Tyle łez a ty jak biały kwiat
Idziesz tam
I jest mi dziwnie tak
Kiedy widzę jak
On jest przy tobie
Zamiata mnie
Bo pomyliłem się
Stoję schowany w bramy tle
Przytulam własny cień
Życzę ci szczęścia…
Gdy kiedyś dasz znać
Przylecę jak wiatr






