Tekst piosenki
Śniły mi się ptaki bez nieba...Śniły mi się konie bez ziemi...Tu żadnej pory roku oprócz zimy nie ma,tu miejsce na labirynt i na głowę kamień,obcy mur z obcym murem graniczy,na łodyżce podwórka więdnie lniany kwiatek nieba.A oni tam zboże sieją,senne siano się zwozi w sienie otwarte na oścież.Tam lato ze złotym berłem przechodzi.Jeszcze z daleka samego Królestwaświeci ostatnie jabłko na jabłoni...Tu miejsce na labirynt i na głowę kamień,i nikt nie krzyknie nawet, kiedy upadnę w zgiełku zmotoryzowanym.Jak resztki lodu sprząta się przed wiosną - obcego człowieka podniosą.Zbiegną się nagle wszystkie strony i pory roku będą równocześnie.Wszystkie chwile uderzą naraz do sercai spór będą wiodły, do której z nich należę.I niech to będzie spowiedź, ale bez rozgrzeszenia.Nie chcę, by okradano mnie z mojego życia.






![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)