Tekst piosenki
Widok z balkonu willi w Lanckoronieto panorama bitwy zwyciężonejpola przez które nie popędzą koniepóki nie będzie zboże wykoszone Na pochyłościach rozłożone paskiżółto - zielone wstążki od orderówktórych nie noszą - jedyne oklaskito skrzydła wrony wśród zboża szpalerów Stół nakryty wyostrza łyżki profila cerata pod nią błyszczy się w kratkękształty i wzory dla których chlorofilto jest dzbanek na miętową herbatkę Widok na stronę dojrzałej przyrodyprzesila się w oku w nawałnicę ziółdmą aromatów przezroczyste kłębyrozległa forpoczta wyplecionych buł Stroma uliczka wiedzie do piekarnistygnie na półkach zwyciężona glebamłoda dziewczyna sypie dla ptaszarnipachnące ziarno w kształcie grudek chleba

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

