Tekst piosenki
Jeden papieros za drugim
Za oknem znowu deszcz pada
Ten wieczór taki przydługi
Nie ma do kogo zagadać
Bębnią o szyby krople sarabandą markotną
A u mnie jak to jesienią - gości w sercu samotność
Jeden papieros...
Wiatr dyrygent i muzyk - snów symfonię układa
A mnie jesień się dłuży, łka gdzieś w duszy ballada
Jeden papieros...
Czekam, aż którejś nocy mróz pomaluje okno
Śnieg smutki zauroczy ... może odejdzie samotność
wraz z jesienią



![Erste Letnie Brzmienia w Poznaniu: dzień drugi. "Dzielne dziewczyny też płaczą" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9BU7OOF1XND0-C429.webp)


