Tekst piosenki
Była chwila, kiedy ty
Przestałaś dla mnie istnieć
Gdy z twej książki się wyrwałem
I wirowałem
Jak na wietrze liście
Ale powróciłaś tu
Ciągle gra orkiestra
Tańczyć nikt nie przestał...
Zbliż się...
I znów naszą starą rumbę
Przyszło nam katować
Znowu przyszła nam ochota
Zacząć coś od nowa
I rozrastał się nasz taniec
Półsłodki i półgorzki
Byliśmy ze sobą walcząc
Byliśmy ze sobą tańcząc
Dancing, dancing
A tancerze zawodowi
Tańczą już z przyzwyczajenia
Może trochę z powołania
Roztańczeni, zniewoleni
Wiedzą, że przypadek nieraz
Bywa lekki jak pantera,
Że figury w tańcu
Mają sto niuansów
Może tańczę zbyt nerwowo
Wybacz, jeśli łaska,
To dlatego, że powracam
Z odległego miasta
Pełno pereł tam i srebra,
Wiatru, nowych przeżyć
Rozsadzają mnie i duszą
Komu mam się zwierzyć?
Dancing, dancing...
Tak, samotnie i nieszczerze
Dziś się czuję tutaj
Mam uśmiechać się i kłaniać
Niczym orangutan
Co rozsiewa resztki wdzięku
Co już stracił wiarę
W to, że taniec jest radością
Ale tańczy dalej...
Dancing, dancing

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

