Tekst piosenki
Była chwila, kiedy ty
Przestałaś dla mnie istnieć
Gdy z twej książki się wyrwałem
I wirowałem
Jak na wietrze liście
Ale powróciłaś tu
Ciągle gra orkiestra
Tańczyć nikt nie przestał...
Zbliż się...
I znów naszą starą rumbę
Przyszło nam katować
Znowu przyszła nam ochota
Zacząć coś od nowa
I rozrastał się nasz taniec
Półsłodki i półgorzki
Byliśmy ze sobą walcząc
Byliśmy ze sobą tańcząc
Dancing, dancing
A tancerze zawodowi
Tańczą już z przyzwyczajenia
Może trochę z powołania
Roztańczeni, zniewoleni
Wiedzą, że przypadek nieraz
Bywa lekki jak pantera,
Że figury w tańcu
Mają sto niuansów
Może tańczę zbyt nerwowo
Wybacz, jeśli łaska,
To dlatego, że powracam
Z odległego miasta
Pełno pereł tam i srebra,
Wiatru, nowych przeżyć
Rozsadzają mnie i duszą
Komu mam się zwierzyć?
Dancing, dancing...
Tak, samotnie i nieszczerze
Dziś się czuję tutaj
Mam uśmiechać się i kłaniać
Niczym orangutan
Co rozsiewa resztki wdzięku
Co już stracił wiarę
W to, że taniec jest radością
Ale tańczy dalej...
Dancing, dancing



![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C429.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C429.webp)

