Tekst piosenki
Zarabiam cztery tysiące, z tego mi biorą połowę,
dzięki której samotna matka
dostaje becikowe
Też chciałbym być na jej miejscu,
wydawać darmowe pieniądze
To piękne gdy można legalnie okradać,
za to, że zaszło się w ciążę
ref.
Nie jestem Murzynem, pedałem, kretynem,
studentem, ciężarną kobietą
za stary, za młody
za silny, za zdrowy
Ja jestem społecznym kaleką
Tak bardzo się starałem...
Żebym chociaż był pedałem...
Płacę też za bezrobotnych,
funduję im życie darmowe
Opłacam im szpital, kablówkę, żytniówkę
i wino owocowe
Chciałbym móc nie pracować
i raczyć się tanim winem
dostając pieniądze za to, że jestem
leniwym sukinsynem
ref.
Nie jestem Murzynem...
Jestem nie z własnej winy
na dnie społecznej drabiny
Nie jestem nieudacznikiem,
nie jestem nawet pedałem
Nie jestem z Kielc i nie mam AIDS,
rzeżączki też nie miałem
Jeśli nic się nie zmieni,
następne pokolenia
będą dostawać zasiłki i ulgi
za sam fakt istnienia
ref.
Nie jestem Murzynem... (2x)

![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C492.webp)

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C429.webp)

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C429.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C429.webp)