Tekst piosenki
Trochę żal a może i wstydtrochę go żal a może i niezawsze przecież taki dobrze wychowany byłaż tu nagle...............i prysnął jak sen Zerwał się jak kiepski filmzerwał się tak ja zrywa się sznurgdy radio grało hejnał jednym susem dopadł drzwibez pożegnań zbiegł.................Tyle zalet miałtaki był kochany że przyłóż do rany jak balsamco dzień niedospany co dzień wielkie plany i falstart rano prochy na nerwynocą krople na sentaki był kochany że przyłóż do rany jak balsami czekaj na śmierć Może gdzieś haruje jak wółmoże gdzieś tam ma tak dobrze jak lordmoże żre banany, do panamy bierze kursmoże domu szuka w każdą głodną, głodną noc Kto go wie skąd sił tyle brałkto go tam wie co we łbie na dnie miałmoże mu się śniło z Gretą Garbo sam na sammoże chata z palmą i tuzinem ładnych dam Tyle zalet miałtaki był kochany że przyłóż do rany jak balsamco dzień niedospany co dzień wielkie plany i falstart rano prochy na nerwynocą krople na sentaki był kochany że przyłóż do rany jak balsami czekaj na śmierć Taki był kochany że przyłóż do rany jak balsamco dzień nowe plany co dzień rude plamy na palcach po nocach palił bez przerwyrano był cięty jak giestaki był kochany że przyłóż do rany jak balsami czekaj na kres






