Tekst piosenki
Wstaję rano kiedy inni wciąż chrapią myślę zrobię raz kakao i wikt a tu facet mi wciska przez radio że jak matoł ja nie kumam już nic Odpadam idę czas obudzić małą "Do szkoły wstawaj bo spóźnisz się" a ta płacze "Czemu budzisz mnie mamo miałam taki erotyczny sen" Odpadam od pionu odpadam leżę jak świr odpadam po trochu odpadam przekręcam się w tył Na ulicy ktoś mnie ciągle zaczepia ludzie stają by przywitać się jeden mówi "Nie udawaj że śpiewasz tak jak inni do roboty się weź" Odpadam od pionu odpadam leżę jak świr odpadam po trochu odpadam przekręcam się w tył Widzę go trzeci raz w garderobie piękny jak narzeczony sprzed lat patrząc w oczy mówię "Czego chcesz powiedz" a on na to "Pożycz działkę lub dwa" Boże mój ja chyba zwariuję dla kobiety tego za wiele jest czuję jak mi mózg się lasuje i zaczyna już tere na dnie Odpadam od pionu odpadam leżę jak świr odpadam po trochu odpadam przekręcam się w tył Odpadam od pionu odpadam leżę jak świr odpadam po trochu odpadam przekręcam się w tył






