Tekst piosenki
Dym do płuc się zakrada, a ja na nowo ożywam
Okruchy zmiatam ze stołu, sprzątam kapsle od piwa
Stara taśma mi tu cicho gra — lato osiemdziesiąt dwa
Magiczny rok osiemdziesiąty drugi
Na ulicach zrobiono porządek, napisy zniknęły ze ścian
Telewizor robił sondę
Paranoja była goła, z autobiografii grozą wiało
Nastały nowe sytuacje i ponoć nic już nie bolało
Śmiganie między domami, gdy wieczór był nieco za krótki
Pracy nie było, czasem z wyboru
Z piosenek znikały linijki i zwrotki
Paranoja była goła, z autobiografii grozą wiało
Nastały nowe sytuacje i ponoć nic już nie bolało
Dym do płuc się zakrada, a ja na nowo ożywam
Okruchy zmiatam ze stołu, sprzątam kapsle od piwa
Na Grundigu starej taśmy zgrzyt — osiemdziesiąt dwa i trzy





![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)
![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C429.webp)