Tekst piosenki
Dym do płuc się zakrada a ja na nowo ożywam okruchy zmiatam ze stołu sprzątam kapsle od piwa stara taśma mi tu cicho gra lato osiemdziesiąt dwa Magiczny rok osiemdziesiąty drugi na ulicach zrobiono porządek napisy zniknęły ze ścian telewizor robił sondę Paranoja była goła z autobiografii grozą wiało nastały nowe sytuacje i ponoć nic już nie bolało Śmiganie między domami gdy wieczór był nieco za krótki pracy nie było, czasem z wyboru z piosenek znikały linijki i zwrotki Paranoja była goła z autobiografii grozą wiało nastały nowe sytuacje i ponoć nic już nie bolało Dym do płuc się zakrada a ja na nowo ożywam okruchy zmiatam ze stołu sprzątam kapsle od piwa na grundigu starej taśmy zgrzyt osiemdziesiąt dwa i trzy


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



