Tekst piosenki
do cholerypo co panicudzy mąż?tego kwiatucały światwięc czemu on?w tym łóżku jestdeficyt miejscten dom, za mały dla trojgawiem co mamżadnych zmian!żadnych rewolucji dziś!wara stądbo spuszczę psy!żadnych rewolucjiżadnych rewolucji dziś!jedna panidrugiej paniw biały dzieńpróbowałaukraść tortwisienkę zjeśćprzy stole tymnakrycia dwaten tort, za mały dla trojga...wiem co mam...choćby licho spałoja otwarte oczy mam...






