Tekst piosenki
(safka)
Byliśmy tak blisko, że nie było miejsca
Krwawiliśmy w swoich ranach
Wszyscy złapaliśmy tę samą chorobę
Wszyscy śpiewaliśmy nasze pieśni pokoju
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Och, podnieście wysoko świece
Bo jeśli nie, nie możemy znieść czerni pod światło
Och, podnieś je znowu wysoko
Bo jeśli to zrobisz, możemy stać sucho przed deszczem
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Byliśmy tak blisko, że nie było miejsca
Krwawiliśmy w swoich ranach
Wszyscy złapaliśmy tę samą chorobę
Wszyscy śpiewaliśmy nasze pieśni pokoju
Niektórzy przyszli śpiewać, niektórzy przyszli się modlić
Niektórzy przyszli, aby odpędzić noc
Och, podnieście wysoko świece
Bo jeśli nie, nie możemy znieść czerni pod światło
Och, podnieś je znowu wysoko
Bo jeśli to zrobisz, możemy stać sucho przed deszczem
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi
Połóż się, połóż się, odpuść to wszystko
Niech twoja jasna twarz uśmiechnie się do tych, którzy stoją i marszczą brwi






