Tekst piosenki
Chciałbym mieć taka sieć
By w nią wpleść życia treść
By nią skraść księżycowe światło
Albo róż rannych zórz
Taką sieć chciałbym mieć
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo
Chciałbym trwać żeby znać
Zapach łąk, czułość rąk
W ustach mieć kosmyk twoich włosów
Dłonie spleść, oczy wznieść
Zapaść hen w piękny sen pośród traw
Chciałbym mieć taka sieć
By w nią wpleść życia treść
By nią skraść księżycowe światło
Albo róż rannych zórz
Taką sieć chciałbym mieć
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo
Chciałbym trwać żeby znać
Zapach łąk, czułość rąk
W ustach mieć kosmyk twoich włosów
Dłonie spleść, oczy wznieść
Zapaść hen w piękny sen pośród traw
I rozkwitłych wrzosów
Być w 7 niebie
Czuwać kiedy licho śpi
Nucić dla ciebie
Pisać pieśni jak Kair
Chciałbym dać ci jasne sny
Ranne mgły
Wonne bzy
Nocne ćmy
Ptaki i zwierzęta
Letni sad, świat bez wad
Stary płot
Ptasi lot
Wszystko co pamięć zapamięta
W pustych drzwiach staje Bach
Strąca szron, daje ton
Gra nam pieśń na sopelkach lodu
Pragnąłbym znaleźć rym śpiewać w nim słońca hymn
Sławić cud porannego chłodu
Wzrok mieć spokojny
liczyć tylko dobre ndi
Wyrzec się wojny
Śpiewać pieśń jak Kair






