Tekst piosenki
Wszystko już było, co będzie też było ma czkawkę epoki tej duch. Wszystko się kręci do koła, aż miło... Rytm, ruch, znowu rytm i znów ruch. Wszystko to było, bo wszystko to taniec codzienny, niezmienny nasz pląs. Gesty spojrzenia te same... Te same... I tak od narodzin po zgon. Słowa powszednie wirują bezwiednie co raz to się cisną do ust. Myśli spóźnione i niewydarzone natrętnie wwiercają się w mózg. Czyny niechciane i nieprzemyślane od nowa się garną do rąk. Wszystko to kręci się, kręci wraz z nami w obłędny porywa nas krąg. Wszystko to było, bo wszystko to taniec niezmienny codzienny nasz pląs. Gesty, spojrzenia te same... Te same... I tak od narodzin po zgon. Wszystko to było, co było to będzie i pora pogodzić się z tym. Świat nasz w pijanym zatacza się pędzie my za nim, my za nim jak w dym. Dalej więc z nami, więc ruszaj, więc śmiało ! W ten taniec, w ten galop, w ten cwał. Zatrać w tym rytmie swą duszę, a ciało do innych niech lepi się ciał. Wszelką nadzieję i miłość i wiarę zbierz w sobie i odsuń na bok. One w tym tańcu ci będą ciężarem i mogą spowolnić twój krok. Wszystko to było, co będzie, też było ma czkawkę epoki tej duch. Wszystko się kręci dokoła, aż miło... Rytm, ruch, znowu rytm i znów ruch. Wszystko to było, co było, to będzie i pora pogodzić się z tym. Świat nasz w pijanym zatacza sie pędzie, my za nim, my za nim jak w dym. Wszystko już było, czas kołem się toczy, więc w miejscu nie wolno ci stać. Naprzód więc ! Tańczyć ! Nie patrzeć na boki ! I kręcić się ! Pędzić ! I gnać ! Dalej ! Wesoło ! Zakręćmy się w koło ! Wirujmy w rytmicznym półśnie choć wciąż za nami się snują stadami obrazy ponure i mdłe. Wszystko to było, bo wszystko to taniec niezmienny, codzienny nasz pląs. Gesty, spojrzenia, te same, te same... I tak od narodzin po zgon. Słowa powszednie wirują bezwiednie co raz to się cisną do ust, myśli spóźnione i niewydarzone natrętnie wwiercaja się w mózg. Czyny niechciane i nieprzemyślane od nowa się garną do rąk, Wszystko to kręci się, kręci się wraz z nami w obłędny porywa nas krąg. Taniec nam daje kruszynę ułudy i życia podbija nam puls, może się uda w tym tempie zagubić ten strach, naszą rozpacz i ból.






