Tekst piosenki
To był fart Taki raz na sto Niby żart, ale właśnie "to"W środku dnianagle ujrzał jąi zwariował.Kto go znawiary nie da temu Chłop na schwała nie wiedzieć czemuw miejscu stałi wykrztusić nie mógłani słowa.Ona szła ulicą wzdłuż Niósł się za nią zapach różi gdy była przy nim tuż......Ła-ba-di-bu-di-bi-bi-ła-ba-di-bu-di-di-da-ba...Chwile dwienie mógł złapać tchu W oczach teżpociemniału mui co jestgrane ni du, du...nie kapował.A to miłość jak ze snutrafiła w niego z wielką siłą...Łu-bu-du!Jak z jasnego nieba grom...że aż zapomniał, że od wczoraj bolał go ząb.To był strzał Ósmy świata cud Sam byś chciałtrafić...próżny trud Lecz Los miałwidać szczęścia łut...nie spudłował.Czysty tonczysty niby złoto Żaden błądstrzał w dziesiątkę, bo towłaśnie Onprzed miłością dotąd się uchował Ona szła ulicą wzdłuż W oczach miała błękit mórzi gdy była przy nim tuż......Ła-ba-di-bu-di-bi-bi-ła-ba-di-bu-di-di-da-ba...W miejscu stałjakby połknął ość Minę miałnieszczególną dość Jakby zjadłnieświeżego cośi chorował...A to miłość...aż po gróbtrafiła w niego nagle i z wielką siłą...Łup!niby sztorm o morza brzeg...że aż zapomniał, że z kumplami na piwo biegł.To był fart Taki raz na sto Niby żart, ale właśnie "to"W środku dnianagle ujrzał jąi zwariował.Kto go znawiary nie da temu Chłop na schwała nie wiedzieć czemuw miejscu stałi wykrztusić nie mógłani słowa.Ona szła ulicą wzdłuż Niósł się za nią zapach różi gdy była przy nim tuż......Ła-ba-di-bu-di-bi-bi-ła-ba-di-bu-di-di-da-ba...Chwile dwienie mógł złapać tchu W oczach teżpociemniału mui co jestgrane ni du, du...nie kapował.A to miłość go złowiław samo serce trafiłą goz Tobą też...z Tobą też może zdarzyć się to.





![Czego słucha Edward Miszczak? "Mam w domu bardzo dobry sprzęt i mnóstwo dobrej muzyki" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5AS8C5MT7K8G-C429.webp)
