Tekst piosenki
Wielkooka ciemnowłosa w brązach i żółcieniach wąską rękę położyła na moim ramieniu (jakiś szelest), jakiś szelest, jakiś szelest i już je nie było został tylko przytłumiony zapach jaśminu jakaś furtka jakiś ganek bałagan po gościach jakieś światło rozedrgane przedsmak samotności Wielkooka z ptasią głową w zgaszonej czerwieni odtańczyła krótkie solo na moim ramieniu (jakiś chichot), jakiś chichot, jakiś skowyt i już jej nie było został tylko przytłumiony zapach jaśminu jakiś bilet jakiś powrót szczęście bez radości jakaś wina jakiś dowód przedsmak samotności Wielkooka osowiała w wyblakłej zieleni położyła ptasią głowę na moim ramieniu jakieś ciepło jakieś drżenie Brahms na śniadanie jakieś zdanie: nikt mnie nie chciał z tobą zostanę jakiś zapach jakiś jaśmin szczęście bez radości jakiś dowód jakiś powód znaki samotności...




![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C429.webp)

