Tekst piosenki
Wolisz nie pamiętać już
Jak w oddali znikał z oczu brzeg
Niemy tak, jak my
Gdyby to był tylko sen,
W głębi duszy o to modlisz się
By nie utonąć
Żagiel w łuk uśmiecha się,
Z wiatrem chmury gonić chce
I ty też nie bój się,
Gonić coś,
Co złudnym jawi się
Wiesz, że kiedyś wrócisz znów
Bo historia lubi patrzeć wstecz i
Powtarzać treść
Gdy opłyniesz cały glob,
W punkcie wyjścia znajdziesz w końcu trop
Jak dogonić czas
Czasem chciałbym, żeby było to na niby,
Że ty jeszcze tutaj jesteś,
Że przeszliśmy razem kryzys
Trzeźwo częściej nieszczęśliwy
Chociaż w ręku trzymam krzyżyk
Kręcę się po domu w kółko
Dzisiaj stawiam na to krzyżyk
Ten rok sprawił że się modlę,
By jak Platon wyjść z jaskini,
Nie do końca robię dobrze,
Żeby nie być jak mój ojciec
Teraz drugi właśnie odszedł,
Dziadku dałem tobie słowo,
Że na pewno tak nie skończę
Muszę zacząć żyć na nowo
Ster wypada z rąk
I płyniemy tam,
Gdzie byliśmy już,
Gdy nie istniał czas
By poczuć znów,
Nadziei smak,
Powracamy!
Ooo






