Tekst piosenki
tylko ty mnie możesz uratować
bo żadna ina w tej warszawie mi się nie podoba
tylko ty mnie możesz uratować
bo żadna ina w tej warszawie mi się nie podoba
idziemy do knajpy
mysłałem ze czujesz to co ja
ale tym razem
chyba niemiałbym racji
kałdzies zmi reke na ucidzie
i smeijesz sie
kiedy ci opowiadam moje szanty
ale keidy cie całuje
mam wrażenie ze wciaz jesteś z tamtym
wciaz jesteś z tamtym
(..)
jetse idealna
czekaj, powtórze
jesteś idealna
tylko ty mnie możesz uratować
bo żadna ina w tej warszawie mi się nie podoba
tylko ty mnie możesz uratować
bo żadna ina w tej warszawie mi się nie podoba






