Tekst piosenki
Plamy po wiśniach pod paznokciami
Piegi na spalonych słońcem ramionach
Podkolanówki wiszące na płocie
Szepty i piski, burze hormonów
Z zimnej piwnicy kompot wiśniowy
W głowie się kręci po pierwszym łyku
Gwiazdy, komary się dzielą i mnożą
Spadają w lustro rozgrzanej wody
Dłonie wtopione w suche pokrzywy
Boso na drzazgach na kruchym pomoście
Pożarci żywcem przez łakome roje
Toniemy łatwo w sobie
Płonie tam gdzie jeszcze nikt nie dotykał mnie
Nikt nie dotykał mnie
Słodycze w ustach
Pod galaktykami
Pod galaktykami
Z zimnej piwnicy kompot wiśniowy
W głowie się kręci po pierwszym łyku
Gwiazdy, komary się dzielą i mnożą
Spadają w lustro rozgrzanej wody
Dłonie wtopione w suche pokrzywy
Boso na drzazgach na kruchym pomoście
Pożarci żywcem przez łakome roje
Toniemy łatwo w sobie x2

![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C492.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C492.webp)



