Tekst piosenki
Kelnereczka z Caf Milet
z twarzą śliczną jak święty obrazek
śmiała się, śmiała się, śmiała się
kiedym pobladł, a potem rozmarzył
Woalką z dymu przystrojona
zza horyzontu spitych łbów
z bukietem piw, no niech ja skonam,
frunęła do mnie jak na ślub
Krew się w rosę zmieniła (w to wierzę)
gdym jej kontur wykradał przestrzeni
miękkim węglem na szrajbpapierze
zwykły kontur, a nie z tej Ziemi
Już ją miałem, już z ręki mi jadła
jużem szczupłych czuł bioder wachlarze
nagle łza napęczniała i spadła
nie dziwcie się, są takie twarze
Miła wybacz, znów żal mnie zamroczył
twoją twarz szpecę sznytem węgielnym
i rozcieram twe usta i oczy
niedbałym ruchem ręki.

![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C492.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C492.webp)



