Tekst piosenki
Siódma piętnaście, niedzielny ranek
Ciągle zaspana cichutko mówisz tak
Mamo, już pora wstać
Milion pomysłów i setki pytań
Wciąż roześmiana i piękna niczym sen
Dziś wiem co jest ważne co nie
Dziś wiem
O, tak szybko płynie czas
Wczoraj maleńką i taką bezbronną tuliłam w ramionach
Powiedz mi jak
Jak mogę cofnąć czas
W tej pięknej kobiecie ja wciąż widzieć chcę mojej małej córeczki twarz
Dorosłaś szybko tak
Dla mnie zawsze będziesz niczym skarb
Siódma piętnaście, niedzielny ranek
słyszę jak w zamku cichutko zgrzyta klucz
zasypiam bo wiem, że już jesteś tu
Mamo za bardzo się o mnie martwisz, jestem dorosła i potrafię o siebie dbać
tak mówisz lecz jak zwalczyć mam mój strach?
O, tak szybko płynie czas
Wczoraj maleńką i taką bezbronną tuliłam w ramionach
Powiedz mi jak
Jak mogę cofnąć czas
W tej pięknej kobiecie ja wciąż widzieć chcę mojej małej córeczki twarz
Dorosłaś szybko tak
Dla mnie zawsze będziesz niczym skarb
Ja wciąż, słyszę twój głośny śmiech
Ciągle pamiętam każdą łzę
I wszystkie twoje smutki
Chcę wciąż, grać kołysanki do snu
Póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak
Ucieka czas
Cenny czas
Siódma piętnaście, niedzielny ranek
Ciągle zaspana, z czułością mówię tak
Skarbie, już pora wstać
To jest twój dzień
Piękny jak ze snu
W tej białej sukience odchodzisz i wiem, swoje serce oddałaś już
Dorosłaś szybko tak
Dla mnie zawsze będziesz niczym skarb
Dla mnie jesteś niczym skarb






