Tekst piosenki
Przybywa i milczya język jego ostry jest jak nóżsłowa tną zimny lódmyśli niszczą myśliobcy powstali przeciw mniewszystkie te spojrzeniawrogość w nich siła i strachi wieluzuchwale mnie zwalczawszystkie zmysły ichzmierzają do mej zgubyzabijają powolichcę już teraz iśćplując w twarz zhańbionychmówić do nich by zrozumielikiedy wyjdziemy na wydeptane ulice ?kiedy zapalimy świece w ciemności ?czy ciągle mamy żyćw świecie naszych ojców ?!Najpierw musi być gorzej, żebymogło być lepiej.






