Tekst piosenki
Jo z samiuśkich Tater,
jestem chłopocyna.
Poznołem se dziewce,
o imieniu Maryna.
Długa droga z Tobą miła,
żebyś ino mnie lubiła.
Śliwowice wypijemy,
na wesele jom szykujemy.
Teścia mego już poznołem,
w polu jo mu pomogołem.
Konia pchołem, bimber piłem,
i się łozeniłem.
Długa droga z Tobą miła,
żebyś ino mnie lubiła.
Śliwowice wypijemy,
na wesele jom szykujemy.


![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)


![Bittersweet Festival 2026: drugi dzień. Kto nie lubi czasem popłakać? [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N6F1ZBXS5DG5F-C429.webp)
