Tekst piosenki
za dużo wspomnień żywych
za mało dni prawdziwych
te parę spojrzeń krzywych
wybacz mi
Na co dzień sympatyczny
Pozornie nieszkodliwy
Całkiem aromatyczny gęsty dym
wybacz mi
To może do mnie przyjdziesz
O ile to możliwe?
Przez tydzień pukać do nie swoich drzwi
To miało być na chwilę
To było nieprawdziwe
Nie dojdzie tylko niewysłany list
czy jesteś tam
czy jesteś tam sama
tak, to najlpeszy czas
żeby nie wrócić na noc
cdn


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



