Tekst piosenki
Jestem kulą w Twoim gardle, jestem ostrzem Twoich dni
Jestem popękanym lustrem, jestem ogniem co się tli
Pod stopami ziemią, która trzęsie się każdego dnia
I milionem takich istnień, którym bliżej jest do dna
Wstań! Jestem cierniem w sercu, bombą która zrywa dach
Wstań! Jestem ich przekleństwem, wstań - to jest nowy czas
Wstań! Teraz albo nigdy, dziś usłyszy nas ten świat
Wstań! To jest wirus wojny, którą w sobie mam od lat
Wstań - ich wojna wyważyła drzwi
Wstań i słuchaj kto z nas dzisiaj znowu drwi
Wstań - nie jesteś pier___ą sumą wad
Wstań - jest jeszcze tylko Twój niechciany świat
To są kur_y z telewizji, celebryci wszystkich ras
Botox, crack i kokaina - tylko dla tych lepszych z nas
To jest premier, to faszysta, to prezydent, jego brat
Wszyscy klęczą u koryta, wysysają soki z mas
Kim ty jesteś dziś nade mną? Wykrzywiony krzyż i kwas
Hiena, kur_a - wszytko jedno, stoi szereg, cały las
Pier___y handel duszą Bogiem wycieracie twarz
Kim ty jesteś dziś nade mną?! Kur__a, minął już twój czas!
Wstań! /16x
Wstań - ich wojna wyważyła drzwi
Wstań i słuchaj kto z nas dzisiaj znowu drwi
Wstań - nie jesteś pier___ą sumą wad
Wstań - jest jeszcze tylko Twój niechciany świat
Jestem bombą w Twoim gardle, jestem ostrzem Waszych dni
Jestem popękanym lustrem, jestem ogniem co się tli
Jestem ziemią pod stopami, która trzęsie się co dnia
I milionem takich istnień, którym bliżej jest do dna






